Cleanser PCC 15 spray – niezbędnik elektronika – Recenzja

Z ogromną radością odebraliśmy informację, że firma Euro Cori została wybrana do testowania produktów z szerokiej gamy rozwiązań chemii dla elektroników firmy Micro Chip Elektronic, właściciela marki Electronic Spray.

Dlaczego zdecydowaliśmy się na testy produktów Electronic Spray?

Serwis profesjonalnego sprzętu video (kamery, miksery wizji, sprzęt studyjny, itp) prowadzimy od roku 2000 a od 10 lat świadczymy usługi napraw gwarancyjnych. Autoryzacja producenta do napraw ich sprzętów jest szalenie trudna do uzyskania. Poza wiedzą (zdobywaną najczęściej na szkoleniach serwisowych) i doświadczeniem producent wymaga od nas przede wszystkim staranności. Naprawa musi zostać wykonana schludnie, wymienione komponenty elektroniczne muszą być idealnie czyste a obudowa po naprawie gwarancyjnej musi być przynajmniej w takim samym stanie jak przed naprawą a optymalnie aby była czystsza (naprawa w rękawiczkach!!!).

Okazuje się, że Electronic Spray dostarcza dokładnie te produkty, do których używania jesteśmy zobowiązani. Do testów produktu do czyszczenia płytek drukowanych Cleanser PCC 15 spray podeszliśmy więc jak do narzędzia, które jest nam dobrze znane. Znamy podobne rozwiązania innych producentów oraz ich słabe i mocne strony. Wiemy które produkty są dobre a które nie nadają się do niczego. Przed firmą Electronic Spray stanęło więc nie lada wyzwanie.

A wiec do rzeczy. Na wstępie kilka słów o produkcie z opisu producenta:

CLEANSER PCC 15 to profesjonalne rozwiązanie do czyszczenia płytek drukowanych, a w szczególności pozostałości po lutowaniu. Preparat nie wchodzi w reakcje z materiałami używanymi w elektronice. Szybko wysycha, nie pozostawiając żadnych osadów.

– Specjalna szczotka umożliwia precyzyjny dostęp do czyszczonej powierzchni.
– czyści płytki drukowane po reperacji i montażu
– usuwa wszystkie typy topnika, nie pozostawiając żadnych osadów
– nie uszkadza płytek drukowanych i ich warstwy ochronnej
– zapewnia doskonałą czystość płytek drukowanych
– przeciwdziała powstawaniu powierzchniowych prądów błądzących
– zapewnia wysoką wytrzymałość izolacji

Do testów wybraliśmy małą płytę zasilacza z jednej z profesjonalnych kamer. Zasilanie w kamerze nie działa – standardowa usterka to uszkodzenie konwertera DC/DC. Wymiana układu scalonego jest bardzo prosta. Tym bardziej, że nie jest to układ scalony typu BGA lecz zwykły powierzchowny SMD i ma zaledwie kilkadziesiąt nóżek. O ile wylutowanie i przylutowanie jest proste o tyle usunięcie śladów lutowania i topnika rozlewającego się często po całej płytce jest dość kłopotliwe.

Oto płytka po przylutowaniu nowego układu scalonego, ale jeszcze przed czyszczeniem. Ilość użytego topnika nie była duża, ale wystarczyła, aby płytka stała się klejąca w dotyku i nieestetyczna. Dodatkowo reszta topnika skutecznie zasłania nowe luty uniemożliwiając ich optyczną kontrolę. Płytka wygląda zwyczajnie brzydko, czyli tak jak po lutowaniu cyną bezołowiową. Użyte topniki to standardowy topnik w płynie oraz twardy topnik znajdujący się wewnątrz cyny bezołowiowej. Dla ścisłości: stosowana dawniej cyna z dość dużą domieszką ołowiu wymagała niższej temperatury podczas lutowania i nie trzeba było stosować tak dużo topnika. Cyna była miększa i łatwiejsza w użyciu, lecz niestety mocno szkodliwa.

Czas na czyszczenie płytki sprayem Cleanser PCC 15. Pierwsze miłe zaskoczenie to gabaryty pojemnika. Nie jest ani zbyt duży ani podejrzanie mały. Ma po prostu świetnie dobrany rozmiar i łatwo się nim manewruje. Druga niespodzianka to sprytna blokada spustu pojemnika – po jej założeniu nie da się wcisnąć przycisku spraya.

Wylot pojemnika ma dwie funkcje: krótki wylot dla mocnego, zgrubnego strumienia płynu a po założeniu przedłużającej rurki (znajduje się w komplecie) można precyzyjnie kierować płyn na czyszczony element. Ponieważ w teście będziemy czyścić małą płytkę to założona została rurka.

Następuje pierwsze bardzo, ale to bardzo delikatne wciśnięcie pojemnika, jak zwykle zaciskamy oczy i usta …. i wyleciała tylko mała kropelka. Mocniejsze wciśnięcie – wyleciała mała, zgrabna stróżka płynu. W tym momencie doszło do nas, co właśnie zobaczyliśmy! Do tej pory spraye z podobnymi preparatami miotały płyn na lewo i prawo, pryskały w oczy i chlapały na narzędzia na stole serwisowym. Być może po prostu stosowano w nich zbyt duże ciśnienie pojemnika. A tutaj ogromna niespodzianka! Dozowanie płynu jest bardzo precyzyjne, nic nie kapie i nie pryska, po prostu siada tam gdzie powinno.

W tym momencie właściwie należałoby zakończyć tą recenzję, ponieważ już sama konstrukcja CLEANSER PCC 15 przekonała nas do tego preparatu w 100%. To nie jest chwalenie bezpłatnej próbki i nikt nam za tą recenzję nie płaci. Po prostu po 17 latach używania „standardowych” sprayów widzimy naprawdę wielką różnicę w komforcie pracy. Ponadto pojemnik wypełniony jest CO2, który pozwala na napełnienie pojemnika większą ilością płynu niż w standardowych sprayach z propanem-butanem. Precyzyjna kontrola i więcej płynu w pojemniku przełoży się oczywiście na dużą wydajność preparatu – użyjemy do dokładnie tyle ile potrzeba. To bardzo duży plus i tutaj producentowi należą się słowa uznania za dopracowanie pojemnika i ciśnienia wylotowego oraz przemyślanym wyborze gazu.

 

Do czyszczenia płytki użyliśmy dołączonego do kompletu pędzelka – szczotki. W tej materii nie jesteśmy specjalistami, więc w skrócie: długość włosa jest odpowiednia a jego twardość w pełni nam odpowiada. Nie jest zbyt twardy, aby porysować płytkę ani zbyt miękki, aby nie poradzić sobie z mocno zaschniętym topnikiem.

 

Obok przedstawiono efekt czyszczenia płytki preparatem CLEANSER PCC 15. Płytka wygląda dosłownie jak fabryczna, lakier na laminacie się błyszczy i da się odczytać wszystkie informacje z komponentów elektronicznych. Powłoka ochronna laminatu nie została w żaden sposób uszkodzona czy zmatowiona i choćby nie wiadomo jak obracać płytę do światła to nie znaleźliśmy na niej żadnych osadów. Inspekcja w powiększeniu lutów układu scalonego potwierdziła nasze przypuszczenia – topnik pomiędzy nóżkami został usunięty. To ogromnie ułatwia inspekcję lutów i ewentualnych zwarć.

 

 

Podsumowując: Jako serwis z 17-letnim doświadczeniem w naprawach profesjonalnych urządzeń elektronicznych, z okresowymi inspekcjami staranności i czystości napraw przez producentów, których jesteśmy autoryzowanym serwisem i po wypróbowaniu wielu różnych preparatów do czyszczenia płytek drukowanych z wielką przyjemnością możemy każdemu elektronikowi polecić preparat Cleanser PCC 15. Naszym zdaniem jest to jedno z obowiązkowych narzędzi w każdym serwisie i u każdego elektronika.